Nośniki danych

Historia nowoczesnych technologii zna mnóstwo nośników danych, które z początku rewolucjonizowały świat techniki i multimediów, umożliwiając coraz bardziej trwały i obszerny zapis danych cyfrowych, a potem w mgnieniu oka umierały zdetronizowane kolejnym cudownym nośnikiem. Kinomianiacy bez wątpienia pamiętają doskonale czasy filmów na kasetach VHS, które często bywały wciągane przez głowice a po kilkudziesięciu odtworzeniach jakość obrazu traciła bardzo. Wkrótce pojawiła się płyta CD, która w równym stopniu zrewolucjonizowała świat telewizji i filmów, co muzyki. Dotychczas wielkim powodem do dumy i jednocześnie jedyną możliwością na słuchanie muzyki w ruchu było posiadanie walkmana. Najmodniejsze to oczywiście czarne modele marki Sony. Płyta kompaktowa o pojemności 700 megabajtów i pozwalająca na zapis 80 minut muzyki zrewolucjonizowała życie młodzieży, która natychmiast pokochała wszystkie urządzenia wykorzystujące napęd CD. Dość szybko standard uległ poszerzeniu, głównie w celach rozwoju filmów cyfrowej jakości. Wysoka rozdzielczość i chęć dodawania bonusów do filmów zmusiła do szukania gęściejszego sposobu zapisu danych i tak powstała płyta DVD, przynajmniej siedem razy bardziej pojemna niż młodsza siostra. Dziś do lamusa odchodzą nawet płyty DVD a właściciele telewizorów HD nie wyobrażają sobie możliwości oglądania premier filmowych na innym nośniku niż perfekcyjny wręcz Blueray.